Poezja wokół Natury...

Wpis

niedziela, 24 lutego 2019

Przedwiośnie Puszczyka i moje

Przedwiośnie Puszczyka i moje

 

Przedwiośnie, wieczór i właśnie luty!

Idę na wieczór, jestem jak „struty”...

To pierwszy raz tu w borze jestem

Po zimy czasie srogim – nie wcześniej!

 

Oto zachodu łuna zanika...

Ja wołam w lesie – druha – Puszczyka!

W złożone ręce hukam na schwał

By las tak ukochaną odpowiedź mi dał...

 

I oto w znanym mi miejscu – Jest!!

Samczyk już wiedzie znajomą pieśń

Niesie się w dal zew ptaka godowy

Ja imituję – On z serca odgłos wiedzie i znów ponowi!

 

Gdy tak wołamy, ja na zachętę

Puszczyk odpowie mi – niepojęte!

Odpowie jak echem na wskroś zakątka

Las już przyjaźnie uchyla – swych Tajemnic rąbka...

 

Potem samiczka puszczyka zawoła

I zawiruje świat dookoła

Oto z tą chwilą gdy samczyk wie

Ona lojalna jest – więc ptak, ten samczyk, tak! Właśnie – sobie, a jak - ucichnie!

 

Oto znów bór jakby straszny

Jest cicho, a mrok przepastny!

Zatem poznawszy sów sekrety

Wracam dumny, z wyprawy, rety!

 

Tu ptaki przetrwały kolejny rok

Tu sowy – Puszczyki wiodą tok

Dalszych swego życia zdarzeń

A mych wspaniałych doznań i wrażeń!

 

Tu stałość jest jak zaklęcie

Samczyk Puszczyka, wie, ma pojęcie

I wab i chwile gdy płynął zew

Dał mi radości wzburzoną krew

 

Tak idę, idę, teraz do domu

Czerń Nocy sięga nieboskłonu

Wspomnienie trwa, wielkość tej chwili

O tym, co żeśmy Puszczyku piękny, kochany, wspólnie przeżyli...

 

W pamięć zapadnie, na zawsze, spotkanie

Człowiek i ptak – niesłychane

Twe „dzikie serce” będzie mi wzorem

Jak kochać – w Natury wdzięku czystym pokrojem...

 

I choć potrafię, i też znam

Miłości grę po ludzku mam

Gdy ty Puszczyku poczciwie żyjesz

Mnie inspirujesz, do życia na schwał, blisko już mi jest

 

Pytam, tak - pytam

Jak to jest

Że Miłość największa, której pragniesz, której oczekujesz, chcesz

Zdarza się wszędy, Puszczyku miły - kocham Cię - czy Ty to wiesz?? -

- Gdy na wab odpowiadasz – mówisz – ja też?


Kocham, tak uwielbiam wszystko - co stanowisz

Jak tu kobietę pokocham i kochać mogę, według klucza zacnych, dobrych nowin...

Prawy Los, to zapewne już wszystko

Puszczyk – Muzą dlań oczywistą...

 

Gra, w której jednak Twój znój

I jest to Los, tak Piękny, jak może mój

Gdy Ty, Puszczyku wołasz, ja jednak wiem!

Twoim sekretem – iż jesteś jak Cień...

 

Cień i zasugerowanie - Wzniosłych Idei i tych z Natury Prawd

Wszystkiego – co znane i nieznane

O życiu, które Ty tak bosko znasz

Życiu, które nigdy nie zgaśnie

Jak Doskonałość, Życia Twojego, i Natury całej – właśnie!

 

(c) enpoetry



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
nomadic69
Czas publikacji:
niedziela, 24 lutego 2019 00:37

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny